BOCZUSIOWY ZAWRÓT GŁOWY - czyli sos a'la carbonara z makaronem
Hej, hej, hello!!!
Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad zrobieniem carbonary... Ale jakoś bałam się, że zamiast sosu wyjdzie mi jajecznica ze śmietaną... Gotowanie carbonary z fixów do mnie nie przemawia. A więc do działa! Pokaż na co Cię stać! I tak powstał ten przepis. Nie lubię porażek w gotowaniu, dlatego starałam się najbardziej jak się da. I UDAŁO SIĘ!!! Nie jest to typowa carbonara, aczkolwiek uważam, że jest przepyszna! I zachęcam do jej ugotowania!
Co potrzebujemy?
Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad zrobieniem carbonary... Ale jakoś bałam się, że zamiast sosu wyjdzie mi jajecznica ze śmietaną... Gotowanie carbonary z fixów do mnie nie przemawia. A więc do działa! Pokaż na co Cię stać! I tak powstał ten przepis. Nie lubię porażek w gotowaniu, dlatego starałam się najbardziej jak się da. I UDAŁO SIĘ!!! Nie jest to typowa carbonara, aczkolwiek uważam, że jest przepyszna! I zachęcam do jej ugotowania!
Co potrzebujemy?
- 200 g boczku parzonego
- 50 g pieczarek
- 1 mała cebulka
- 300 ml śmietany 30%
- 2 jajka
- 2 ząbki czosnku
- ser mozzarella
- 50 ml białego wina
- natka pietruszki
- sól
- pieprz
- makaron dla 2-3 osób
Zaczynamy od ugotowania makaronu. Zgodnie z przepisem na opakowaniu. Zachęcam do wybierania dobrej jakości makaronu. Przekłada się to na wygląd i smak potrawy.
Boczek kroimy w kostkę 5x5 mm. Następnie bez użycia oliwy podsmażamy go, aż się zrumieni.
Pieczarki myjemy, następnie kroimy w plastry. Cebulkę i czosnek obieramy. Cebule kroimy w półtalarki, a czosnek w plasterki.
Dodajemy do przesmażonego boczku. Smażymy ok 2-3 minuty. Następnie dodajemy wino i ok 100 ml wody. Czekamy aż wino i woda odparują.
Śmietanę przelewamy do miarki- odmierzamy 300 ml., dodajemy 2 żółtka i pieprz- mnie jest to pieprz kolorowy. Dokładnie mieszamy śmietanę z żółtkami.
Do przesmażonego boczku dodajemy posiekaną pietruszkę i dodajemy ugotowany makaron. Mieszamy makaron z boczkiem.
Teraz czas wlać śmietanę z żółtkami. Po wlaniu śmietany dodajemy garść sera i ogień ustawimy na średni, często mieszkamy. Gdy śmietana będzie gęsta wyłączamy ogień i od razu przekładamy na talerze.





















Komentarze
Prześlij komentarz