BHP to podstawa- bezpieczeństwo w kuchni

Witam Was Kochani


Mało kto wie, ale z zawodu jestem technikiem BHP. Bezpieczeństwo w kuchni to podstawa. I nie chodzi tu tylko o zranienia. W kuchni czeka na nas więcej pułapek. Gdzie? Nawet myjąc ręce czy otwierając szafkę. Zdecydowałam się na ten wpis z bardzo prostej przyczyny... Naostrzyłam ostatnio noże... Aż za bardzo... I choć wiem jak obchodzić się z nożami, to jednak o skaleczenie nie trudno- wystarczyło dotknąć ostrza i palec rozcięty. W domu nie ma obowiązku wywieszania instrukcji BHP, czy też zapoznawania się z nią. Ale w domu mieszkają też dzieci, przychodzą do nas goście. My wiemy, że tego gniazdka lepiej nie dotykać, ale oni nie muszą... Dlatego chcę Wam przybliżyć zagrożenia, które możemy spotkać w kuchni.


  1. TEMPERATURA- podczas gotowania wytwarzamy ciepło, ale nie jest ono tylko w potrawie. Nasze garnki, patelnie, czy nawet kubki i talerze także się nagrzewają. Warto zabezpieczyć swoje dłonie przed chwyceniem gorącego garnka czy też innego gorącego przedmiotu. Mamy rękawice, chwytki, czy nawet ścierkę- dzięki temu nie poparzymy się. Nie pozostawiajmy szklanek z herbatą lub innym gorącym płynem na brzegu blatu- dziecko łatwo może ściągnąć pojemnik i oblać się gorącym płynem. My także możemy zahaczyć i wylać gorący płyn na siebie lub innych. Gdy smażymy zastosujmy osłonę na patelnię, aby tłuszcz nie pryskał na nas i innych. Jeżeli już dojdzie do poparzenia, pamiętajmy aby miejsce to schłodzić pod bieżącą zimną wodą.
  2. GAZ- pamiętajmy aby sprawdzać instalację gazową. Jeżeli czujmy charakterystyczny zapach gazu- NIE BAGATELIZUJMY TEGO! Gaz może wyrządzić krzywdę nam i sąsiadom. Zawory gazu powinny być w miejscu niedostępnym dla dzieci lub osób niepełnosprawnych umysłowo. Uczmy dzieci od najmłodszych lat aby nie bawiły się kurkami przy kuchenkach. W sytuacjach awaryjnych zawsze możemy zadzwonić na pogotowie gazowe.
  3. ELEKTRYCZNOŚĆ- w naszych domach jest coraz więcej urządzeń elektrycznych. Jeżeli mieszkamy w starym budownictwie mamy mało gniazdek. NIEDOPUSZCZALNE jest stosowanie przedłużaczy jeżeli nie wiemy jaki jest stan techniczny naszej instalacji! Uruchamianie tostera, czajnika, piekarnika i miksera na jednym gniazdku może i pewnie spowoduje wielkie BUUUM! Podłączanie przedłużacza do przedłużacza to największa głupota. Obciążenie sieci elektrycznej może spowodować pożar- nawet w ścianie! Nie stosujmy przedłużaczy przy zlewozmywakach- chyba że mają odpowiednia klasę ochronności. Gniazdka montowane w kuchni powinny mieć także klasę ochronności np. IP55. Wyjmując wtyczkę z gniazdka NIGDY jej nie ciągniemy- należy przytrzymać gniazdko, następnie wyciągnąć wtyczkę!
  4. WODA- zawory z zimną i ciepłą wodą powinny być niedostępne dla dziecka, a także dla osób z demencją, by podczas naszej nieuwagi lub krótkiej nieobecności nie zalały wodą mieszkania. Należy sprawdzać czy z węży doprowadzających wodę do kranu nie cieknie, czy nie zalewa nam np. gniazdek lub innych urządzeń, które są podłączone do prądu.
  5. OSTRE NARZĘDZIA- noże, tarki, tasaki, nawet wykałaczki to przedmioty, które mogą wyrządzić krzywdę. Nie zostawiajmy noży na krawędzi blatu- możemy przez przypadek go strącić i skaleczy nas lub małych domowników. Nie zostawiajmy noży lub innych ostrych przedmiotów z zlewie pełnym wody- nawet się nie zorientujemy, gdy nóż nas skaleczy... Nie pozwalajmy dzieciom na zabawy sztućcami- widelec w oku, wykałaczka wbita w skórę- TO SIĘ ZDARZA!!!
  6. PLASTIK- pamiętajmy aby podczas gotowania nie pozostawiać plastikowych przedmiotów blisko palników. Plastik topi się w temperaturze 170 st. a temperatura płomienia gazu to ok 800-900 st. o pożar jest bardzo łatwo.
  7. ZATRUCIA- tak, nawet w kuchni możemy się zatruć i to nie tylko potrawami. Wszystkie płyny do mycia, odtłuszczacze to substancje chemiczne- żrące! Nie należy przelewać płynów do butelek po napojach. Dla dzieci kolorowe substancje to fajna zabawa. Nie tylko połknięcie płynu jest szkodliwe, ale także wdychanie jego oparów. Podczas generalnego sprzątania zadbajmy o dobrą wentylację pomieszczenia. Uczmy dzieci, że nie wszystko co kolorowe to soczek do wypicia.
  8. SZAFKI- meblując i układając nasze talerze i inne przedmioty, bierzmy pod uwagę wytrzymałość haków na których wiszą nasze szafki, ale także wytrzymałość samych szafek i półek. Otwierając szafki, zachowujmy ostrożność  aby nie uderzyć się o róg szafki. Mając małe dzieci zadbajmy o zabezpieczenia na rogach szafek, stołów i blatów.
I NAJWAŻNIEJSZE! Uczmy nasze dzieci jak zgłosić się o pomoc, jeżeli nam się coś stanie. Może jest sąsiad, który pomoże. Nawet umiejętność obsługi telefonu przez kilku latka jest tutaj na wagę złota. Służby ratownicze czas pomiędzy zdarzeniem (urazem, zatruciem, poparzeniem, utratą przytomności itd.) a przybyciem ekipy ratunkowej nazywają „złotą godziną”, zaznaczając, że powinno minąć go jak najmniej. Nie leczmy się domowymi sposobami jeżeli doszło do zatrucia lub innego groźnego wypadku w domu.


Komentarze

Popularne :)

TORT URODZINOWY

ŻUREK w moim wydaniu

Szybka sałatka z kurczaka

FAST FOOD czyli domowy KEBAB

Zakupoholiczka- wydanie niedzielne :)

Zakupoholiczka w kuchni

PYR(O)LANDIA - cz. I Kluski śląskie

Bananowy szał- czyli babka bananowo-kokosowa

O wyższości RYŻU nad RYŻEM - smutna prawda...

Śniadanie do łóżka <3 czyli kajzerkowe szaleństwo