ZIELONO MI czyli pietruszkowe pesto
Pomimo iż na dworze zimno i śnieg to w sercu jednak jest już WIOSNA :)
A skoro jest wiosna to i kolor zielony pojawia się na talerzu.
Wszystkim pesto kojarzy się z bazylią i orzeszkami pini. Ale czy to musi być zawsze bazylia? Co z innymi ziołami, które także idealnie komponują się jako dodatek do makaronu czy mięs?
Tańszym zamiennikiem- ale również smacznym jest pesto z pietruszki.
Co będzie potrzebne?
Słonecznik wsypujemy na suchą patelnię i prażymy ok 3-4 min na wolnym ogniu. Pietruszkę wkładamy do blendera, dodajemy olej, sol z cytryny, sól i przestudzony słonecznik. Blendujemy.
A skoro jest wiosna to i kolor zielony pojawia się na talerzu.
Wszystkim pesto kojarzy się z bazylią i orzeszkami pini. Ale czy to musi być zawsze bazylia? Co z innymi ziołami, które także idealnie komponują się jako dodatek do makaronu czy mięs?
Tańszym zamiennikiem- ale również smacznym jest pesto z pietruszki.
Co będzie potrzebne?
- 60 g pietruszki
- 2 łyżki słonecznika
- 3 łyżki oleju rzepakowego nierafinowanego
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- sól
Słonecznik wsypujemy na suchą patelnię i prażymy ok 3-4 min na wolnym ogniu. Pietruszkę wkładamy do blendera, dodajemy olej, sol z cytryny, sól i przestudzony słonecznik. Blendujemy.
U mnie pesto zostało podane z makaronem razowym i smażonym na papierze mintajem.


Komentarze
Prześlij komentarz