ZAKUPOHOLICZKA- miarki, miareczki :)

Witam Was serdecznie moi kochani :)

Chciałam Wam pokazać coś bez czego ciężko czasami przygotować jakąś potrawę. W każdym przepisie znajduje się konkretna ilość przypraw, proszku do pieczenia czy jakiegoś ekstraktu. Za mało źle, za dużo jeszcze gorzej. Co ułatwi nam pracę? Miarki- na których mamy podane pojemności w mililitrach.
Miarki są zazwyczaj platikowe i metalowe- możemy je myć w zmywarce. Są w różnych kolorach, dzięki czemu możemy je dopasować do naszego stylu :)
U mnie zagościły dwa rodzaje miarek:

  • Kolorowe o pojemności: 1.25ml, 2.5ml, 5ml, 7.5ml oraz 15ml - koszt ok 6 zł






  • Czarno- białe o pojemności: 1ml, 5ml, 15ml, 100ml- koszt ok 3 zł



Dziękuję za każde udostępnienie i lajki :)

Komentarze

Popularne :)

TORT URODZINOWY

ŻUREK w moim wydaniu

Szybka sałatka z kurczaka

FAST FOOD czyli domowy KEBAB

Zakupoholiczka- wydanie niedzielne :)

Zakupoholiczka w kuchni

PYR(O)LANDIA - cz. I Kluski śląskie

Bananowy szał- czyli babka bananowo-kokosowa

O wyższości RYŻU nad RYŻEM - smutna prawda...

Śniadanie do łóżka <3 czyli kajzerkowe szaleństwo