Awaryjne ciasto mojej babci- FALE DUNAJU


Gdy nie wiadomo co upiec, to wiadomo że będą to właśnie fale dunaju.
U mojej babci to ciasto nosiło drugą nazwę- CIASTO AWARYJNE.

A oto składniki na dużą blaszkę o wym. 36x25 cm
Na ciasto:
·         5 jajek
·         1 paczka margaryny
·         1 szklanka cukru
·         2 łyżeczki proszku do pieczenia
·         2 łyżki kakao
·         300 g mąki- zwykłą mąkę pszenną można zastąpić mieszanką mąk bezglutenowych
·         jabłka z kompotu

Na krem:
·         500 ml mleka- można zastosować mleko bez laktozy
·         1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego
·         3/4 szklanki cukru
·         1 zółtko
·         2 łyżki mąki pszennej lub bezglutenowej
·         1 paczka margaryny

Do nasączenia:
·         200 ml letniej wody przegotowanej
·         sok z połowy cytryny
·         1 łyżka cukru

Do dekoracji:
·         1 tabliczka gorzkiej czekolady (najlepiej Wedel lub Wawel) lub kokos


Przygotowanie:
Ciasto
Oddzielić żółtka od białek. Do żółtek dodajemy cukier i ubijamy ok 3 minuty na najwyższych obrotach mikserem. Do ubitych żółtek dodajemy pokrojoną, miękką margarynę- ubijamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodawać mąkę z proszkiem do pieczenia po łyżce do masy cały czas mieszając mikserem. Ubić białka (można dodać także białko które zostaje po rozdzieleniu jajka na krem) na sztywną pianę (można dodać szczyptę soli aby białka szybciej się ubiły). Do masy z żółtek, margaryny i mąki dodać ubite białka i delikatnie wymieszać łyżką drewnianą lub szpatułką silikonową. Rozdzielamy masę na dwie równe części. To jednej części dodajemy kakao, do drugiej dodatkowo łyżkę mąki. Wykładamy blaszkę do pieczenia papierem lub smarujemy margaryną i wysypujemy bułką tartą. Na blaszkę wykładamy białą część ciasta- równomiernie rozsmarowując je na całej blaszce, na białą część wykładamy ciemne ciasto i także rozsmarowujemy. Układamy jabłka pokrojone w ćwiartki robiąc przerwy na ok 2 cm. Pieczemy w 180 stopniach bez termoobiegu ok 40-50 minut, sprawdzając patyczkiem czy jest upieczone (każdy piekarnik piecze inaczej, dlatego po 40 minutach należy sprawdzić czy patyczek jest suchy).
Krem
Z 500 ml mleka odlewamy ok 150 ml, resztę mleka zagotowujemy. Do 150 ml mleka dodajemy budyń, cukier, zółtko, mąkę i dokładnie mieszamy aby nie było grudek. Wlewamy wymieszane składniki do reszty mleka i gotujemy na wolnym ogniu do momentu zgęstnienia masy budyniowej. Odstawiamy do wystygnięcia. Ubijamy miękką margarynę na białą masę. Dalej ubijamy dodając po łyżce zimnego budyniu. Krem nie powinien mieć dużych grudek- jeśli są, należy nadal ubijać masę mikserem.

Gdy ciasto wystygnie nasączamy je wodą z cytryną i cukrem. Rozkładamy krem na ciasto, równomiernie rozsmarowujemy.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i polewamy ciasto lub posypujemy kokosem.

Smacznego :)


Komentarze

Popularne :)

TORT URODZINOWY

ŻUREK w moim wydaniu

Szybka sałatka z kurczaka

FAST FOOD czyli domowy KEBAB

Zakupoholiczka- wydanie niedzielne :)

Zakupoholiczka w kuchni

PYR(O)LANDIA - cz. I Kluski śląskie

Bananowy szał- czyli babka bananowo-kokosowa

O wyższości RYŻU nad RYŻEM - smutna prawda...

Śniadanie do łóżka <3 czyli kajzerkowe szaleństwo